Przebywał wśród duchów

Bohater tej historii  nie był złodziejem, mordercą czy narkomanem. Kiedyś mówił, że gdyby wszyscy byli tacy jak on, to świat byłby rajem. Dzisiaj już tak nie uważa, bo jest świadomy, że znajdował się w bardzo niebezpiecznym miejscu. Opowiadał mi swoją historię przez telefon przez półtorej godziny. To jedno z mocniejszych świadectw jakie słyszałem W PRL-u… Czytaj dalej Przebywał wśród duchów

Bóg i 230V

Piotr i Kasia, moi przyjaciele ze Szczecina, prowadzą firmę, która zajmuje się dostarczaniem energii nawet tam, gdzie wydaje się to niemożliwym. Po latach sukcesów na krajowym rynku niedawno znaleźli się w Kamerunie. Dzięki ich pracy w odległej od cywilizacji wiosce w nocy rozbłysły lampy. Mieszkańcy szybko zorganizowali sobie także telewizor, który zaczął odbierać kanały z… Czytaj dalej Bóg i 230V

Filmy, które karmią wiarę

Wiara jest jak mięśnie, które trzeba ćwiczyć, wzmacniać i odżywiać. Polecam kilka filmów, które zdecydowanie ten proces wspomogą. Dotknij nieba, I can only imagine (2018) Reż, Andrew Erwin Despotyczny ojciec niszczy rodzinę, lecz przebaczenie ma większa moc niż agresja. Chata, The Shack (2017) Reż. Stuart Hezeldine Jak wygląda Bóg? Czy można się z Nim spotkać?… Czytaj dalej Filmy, które karmią wiarę

Przepis na szczęście i nieszczęście!

Znawca zagadnienia napisał: „Szczęśliwy człowiek, który ma upodobanie w Prawie Pana i nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą (Ps 1,1.2). Dowiadujemy się z tego miejsca, że człowiek, który studiuje Boże prawa znajduje się na właściwej drodze i doświadcza szczęścia. Nasuwa się też wniosek, że człowiek, który nie wypełnia ściśle swojego umysłu Bożymi zasadami, robi… Czytaj dalej Przepis na szczęście i nieszczęście!

Ojciec czy reproduktor

Zasiadłem przed dużym, stylowym biurkiem. Urzędnik był młodym, przystojnym mężczyzną, który wyraźnie był gotowy na stoczenie boju z życiem. Niespodziewanie zaczął wypowiadać słowa, które poruszyły we mnie duchową nutę. – Jestem szczęśliwy. Ciężko pracuję. Spłacam kredyt na dom. Czuję się spełniony – oświadczył niepytany. – Mieszka pan z żoną? – zapytałem. – Nie. Z dziewczyną… Czytaj dalej Ojciec czy reproduktor

Smutne miejsce

Od dawna chciałem tam pojechać. Wiele czytałem, poszukując odpowiedzi na pytanie jak mogło do tego dojść. Spokojna miejscowość. Piekarnia, fryzjer, rynek, kościół, piękna letnia pogoda. Tamtego, strasznego dnia też tak było. W bok od miasteczka odbija mała, niepozorna, piaszczysta droga. To nią prowadzono, tuż za najbliższe zabudowania, kilkaset osób. Niedługo potem zakończyli swoje życie w… Czytaj dalej Smutne miejsce