Kształt Polski

Okazjonalnie zerkam na spoty przedwyborcze różnych formacji politycznych. Ze smutkiem patrzę na ludzi, którzy wykorzystują z trudem zdobytą wolność do manipulowania faktami, aby odnieść polityczną korzyść. Szczególnie mam na myśli narodowców. Radykalizm świetnie się sprzedaje. Wiedzą o tym wszelkiej maści ekstremiści. Nie dajmy się nabrać na ich kategoryczne słowa. Powinien niepokoić fakt, że pełnia władzy… Czytaj dalej Kształt Polski

Na wschód od Jordanu

Gdy kilka lat temu  z Izraela spoglądałem na drugą stronę Morza Martwego, wydawało mi się, że kryją się tam tereny dzikie i niebezpieczne. Niedawno miałem możliwość przekonania się, że jest wręcz przeciwnie. Jordania posiada bardzo otwartych mieszkańców i jest rajem dla miłośników historii. – Z Ammanu do Akaby pojechaliśmy na stopa – opowiada na plaży młody chłopak… Czytaj dalej Na wschód od Jordanu

Nie ma komu hukać

Na spotkanie SOS (Stowarzyszenia Ochrony Sów) w Kartuzach przyszli rodzice z dziećmi i ja. Dzieci znały się na sowach lepiej niż ja na wegetariańskim jedzeniu. Ich wiedza i pasja imponowały. Przez przypadek byłem gospodarzem tego spotkania, które bardzo mnie ubogaciło. Spośród 10 gatunków sów, kilku nie można już spotkać w naszym kraju. Jednego z najpiękniejszych… Czytaj dalej Nie ma komu hukać

Zaskakujące zawody

Ulice powoli zapełniały się ludźmi, którzy czekali na wyścig. Nieliczni jeszcze zawodnicy rozciągali się na trawnikach. Któryś z nich miał zostać bohaterem dnia. Pomimo wielkiego, sportowego wydarzenia ulica była w jakiś sposób martwa. Perspektywa rywalizacji i dopingu nie potrafiła przełamać pewnego rodzaju senności. W powietrzu brakowało energii. Organizatorzy próbowali na różne sposoby ożywić atmosferę, ale… Czytaj dalej Zaskakujące zawody

Rozwinął skrzydła

Jacek przez całe miesiące podczas naszych ulicznych spotkań na swoim gitarowym piecyku grał bluesa. Egzotyczna muzyka jak na kościół. Było widać, że ma wielki potencjał, który nie jest w pełni wykorzystany. – Czego potrzebujesz, aby zrealizować swoje muzyczne marzenia? – zapytałem go pewnego dnia. Nie zastanawiał się długo nad odpowiedzią. Zakupiliśmy dla niego trochę sprzętu.… Czytaj dalej Rozwinął skrzydła

Niechciana, lecz kochana

Uśmiechnięta, czterdziestoletnia Mariola opowiedziała mi przy herbacie swoją historię. Serce najpierw zabolało, lecz po chwili się rozradowało, bo po raz kolejny okazało się jak niesamowity jest Bóg. Tato pił i ją bił. Mama nie była lepsza, bo też piła i też biła. Pracowała w Milicji Obywatelskiej. Pewnego dnia pięcioletniej Marioli przystawiła pistolet go głowy, mówiąc… Czytaj dalej Niechciana, lecz kochana