Przepis na szczęście i nieszczęście!

Znawca zagadnienia napisał: „Szczęśliwy człowiek, który ma upodobanie w Prawie Pana i nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą (Ps 1,1.2). Dowiadujemy się z tego miejsca, że człowiek, który studiuje Boże prawa znajduje się na właściwej drodze i doświadcza szczęścia. Nasuwa się też wniosek, że człowiek, który nie wypełnia ściśle swojego umysłu Bożymi zasadami, robi… Czytaj dalej Przepis na szczęście i nieszczęście!

Ojciec czy reproduktor

Zasiadłem przed dużym, stylowym biurkiem. Urzędnik był młodym, przystojnym mężczyzną, który wyraźnie był gotowy na stoczenie boju z życiem. Niespodziewanie zaczął wypowiadać słowa, które poruszyły we mnie duchową nutę. – Jestem szczęśliwy. Ciężko pracuję. Spłacam kredyt na dom. Czuję się spełniony – oświadczył niepytany. – Mieszka pan z żoną? – zapytałem. – Nie. Z dziewczyną… Czytaj dalej Ojciec czy reproduktor

Smutne miejsce

Od dawna chciałem tam pojechać. Wiele czytałem, poszukując odpowiedzi na pytanie jak mogło do tego dojść. Spokojna miejscowość. Piekarnia, fryzjer, rynek, kościół, piękna letnia pogoda. Tamtego, strasznego dnia też tak było. W bok od miasteczka odbija mała, niepozorna, piaszczysta droga. To nią prowadzono, tuż za najbliższe zabudowania, kilkaset osób. Niedługo potem zakończyli swoje życie w… Czytaj dalej Smutne miejsce

Kultura o poranku

Dwóch zapytanych przez nas mieszkańców Białegostoku nie potrafiło wskazać lokalizacji cmentarza żydowskiego. Nie chodziło o trzy kirkuty, które już nie istnieją, lecz o ten jeden, na którym zachowało się pięć tysięcy historycznych nagrobków. Z pomocą wyszukiwarki i GPS dotarliśmy na miejsce. W niedzielny poranek słońce powoli nabierało wysokości i przyjemnie ogrzewało plecy. Ulica była wyludniona.… Czytaj dalej Kultura o poranku

Żydowskie nasienie

Małgosia opowiedziała mi historię nadającą się na drugą część filmu pt.: „Cud purymowy”, z tą różnicą, że ta jest prawdziwa, a związana jest z jej ukochanym dziadkiem – Antonim. Podczas Drugiej Wojny Światowej na swoim podwórku dziadek ukrywał żydowską rodzinę. Specjalnie w tym celu wybudował ziemiankę i wyposażył ją we wszelkie możliwe „wygody”. Przez kilka… Czytaj dalej Żydowskie nasienie

Klucz do człowieka

Odkąd pamiętam niewiele mówił. To, co od niego jedynie słyszałem to ”Cześć” na powitanie i „Na razie”, kiedy kończyliśmy załatwiać sprawy w jego biurze. Czy jest taki skryty zawsze, przy każdym i przy każdej okazji? Zadawałem sobie pytania. Intrygował mnie on i inni skryci ludzie, jemu podobni, których jest tak wielu. Próbowałem na różne sposoby… Czytaj dalej Klucz do człowieka