Klucz do człowieka

Odkąd pamiętam niewiele mówił. To, co od niego jedynie słyszałem to ”Cześć” na powitanie i „Na razie”, kiedy kończyliśmy załatwiać sprawy w jego biurze. Czy jest taki skryty zawsze, przy każdym i przy każdej okazji? Zadawałem sobie pytania. Intrygował mnie on i inni skryci ludzie, jemu podobni, których jest tak wielu. Próbowałem na różne sposoby… Czytaj dalej Klucz do człowieka

Normalne dzieciaki

Scenka rodzajowa podpatrzona w wiejskiej szkole. – Jak będziecie grzeczne to wypuszczę was na dwór – mówi nauczycielka do dzieci z klasy czwartej. – Taaak! – krzyczą szczęśliwe i dostają jeszcze więcej energii. Kiedy byłem dzieckiem też tak reagowaliśmy. Wołanie mamy z zaproszeniem na obiad lub do snu był największą karą. Zabawa na podwórku do… Czytaj dalej Normalne dzieciaki

Wuefista

W poniedziałek w pewnej szkole spotkałem tamtejszego nauczyciela wuefu. Chłopak był młody i przystojny jak na wuefistę przystało. Kiedy próbowałem nawiązać z nim kontakt, totalnie mnie zaskoczył. – Który rok pracuje pan w tej szkole? – zapytałem na dobry początek. – Piętnasty. Przedtem, przez osiem lat pracowałem w innej szkole – odpowiedział, a ja zaniemówiłem.… Czytaj dalej Wuefista

Dziwny dom

Ostatnio okazało się, że nasza rodzina jest nieprzewidywalna. Tydzień temu wyciągnęliśmy z komórki krzesła, które miały wyposażyć salkę dla dzieci w Kościele. Kiedy nasza starsza córka (16 l.) wyszła z domu i zobaczyła na trawniku coś, co wygląda jak mini audytorium pod gołym niebem, zareagowała słowami: „Ale nierzeczywisty widok!”. Kiedy kilka dni temu dostaliśmy w darze… Czytaj dalej Dziwny dom

Przegrana 0:4 czyli jest nadzieja!

Sromotna przegrana Polaków we wczorajszym meczu z Danią ma swoje dobre strony. Oczywiście nie cieszę się z tego, że nasi przegrali, lecz z tego, że tę porażkę odebrałem jako niesamowitą zachętę – zdeterminowany może pokonać najsilniejszego! Nie ma wyzwań niemożliwych! Wow! Druga myśl jest taka: „Jeśli stoisz bacz, abyś nie upadł” (1 Kor 10,12). Jeżeli… Czytaj dalej Przegrana 0:4 czyli jest nadzieja!

Miłość wygrała!

W parku na ławce usiadłem obok starszego mężczyzny i już po chwili rozmawialiśmy ze sobą. Okazał się niezwykle miłym człowiekiem i osobą o licznych zainteresowaniach. Wkrótce dowiedziałem się, że jego żona cierpi na ciężkie dolegliwości natury psychicznej. Podzielił się ze mną sytuacjami, z którymi musi się na co dzień zmagać. Nie narzekał jednak. Gdy wyraziłem… Czytaj dalej Miłość wygrała!