Nienormalny?

Gdy wyprzedzałem go na rowerze powiedział: Dzień dobry! Później, gdy odpoczywałem na Złotej Górze podjechał do mnie i zaczął opowiadać o sobie. Tak sam z siebie. Sprawiał wrażenie lekko opóźnionego. Nie wymawiał pewnych głosek. Miał trudności w wypowiadaniu się. Przez podstawówkę nauczyciele go przepchali. Jednak w swojej prostocie i szczerości mówił rzeczy bardzo mądre. Zadawałem… Czytaj dalej Nienormalny?

Odlotowa para

Moich rodziców odwiedziła kilka dni temu pewna niezwykła para. Mężczyzna przyniósł dla mamy bukiet róż i bombonierkę. Pocałował ją w rękę. Nie byłoby w tym niczego zaskakującego gdyby nie fakt, że pan Alojzy ma 92 lata, a jego żona, Mirosława, 94. Oboje chodzą bez żadnej pomocy i dyskutują z zachowaniem dużej dyscypliny. Po zakończonej kolacji… Czytaj dalej Odlotowa para

Prawdziwy Polak?

Czy jako naród powinniśmy być dumni z osoby Hugo Steinhausa? Hugo Steinhaus (1887-1972) był wybitnym polskim matematykiem i filozofem, profesorem Uniwersytetu Jana Kazimierza i współtwórcą lwowskiej szkoły matematycznej. Swoje prace publikował z taką starannością językową, że zdumiewał polonistów. Podczas I Wojny Światowej walczył w Legionach Piłsudskiego. Informacją dodatkową jest to, że cała rodzina Hugo Steinhausa… Czytaj dalej Prawdziwy Polak?

Dzikie serce

Michael był kierownikiem w wegańskiej restauracji na Manhattanie. Podczas jego zmiany praca należała do przyjemności. Rano mówił każdemu pracownikowi co ma robić i do końca dnia się nie wtrącał. Wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku. Kiedyś powiedziałem koledze, że jestem pod wrażeniem jego zorganizowania. Odpowiedział, że byłbym pod wrażeniem, gdybym zobaczył jak Michael w wieku… Czytaj dalej Dzikie serce

Przedsiębiorcza pani dyrektor

Co się nie da! Wszystko się da! – zwykł mawiać mój przyjaciel do swoich uczniów. Wiedział o czym mówił. Jakiś czas temu odwiedziłem Gimnazjum w Gniewie. Piękna bryła budynku z czerwonej cegły w stylu gotyckim, pokryta zielonymi pnączami, zachęcała do odkrywania tajemnic skrywających się wewnątrz. Niestety w środku żadnych tajemnic nie było. Jedynie ściany zamalowane… Czytaj dalej Przedsiębiorcza pani dyrektor

Krzysztof

Pracował przez trzy tygodnie w amerykańskim kamieniołomie, aby zarobić na bilet na samolot dla starszej kobiety, która tęskniła za swoim domem w pogrążonej wojną Jugosławii. Taki jest Krzysztof. Spotkałem go w ośrodku szkoleniowo-sanatoryjnym Living Springs pod Nowym Yorkiem. Kilka dni wcześniej studenci zapoznali go na ulicy na Manhattanie i zaprosili do siebie. Przyjechał i został. Już podczas… Czytaj dalej Krzysztof