Hojność wolności

W piątek w pięć osób malowaliśmy salki dziecięce szkółki biblijnej. Pracowałem tam razem z Krzyśkiem. On zadawał mi pytania, a ja jemu. Jego historia powaliła mnie na kolana. Mężczyzna wżenił się w bardzo dobrze wykształconą rodzinę. Żona ukończyła studia muzyczne na Uniwersytecie Stanu Kalifornia. Jest znakomitą pianistką i osobą o pięknym, łagodnym charakterze. Teść jest doktorem psychologii i wiernym naśladowcą Chrystusa. Założył kościół, do którego chodzi 500 szczęśliwych wyznawców Jezusa. Szwagierka ma doktorat z zarządzania oświatą. Jest kuratorem okręgu San Francisco. Studia ukończyła na Uniwersytecie Harvarda. Też jest poświęconą chrześcijanką. Ale to nie te informacje są najważniejsze. Krzysiek po raz pierwszy do więzienia trafił w młodym wieku. Potem dostał się tam jeszcze dwa razy. Za kratami spędził łącznie 10 lat. Po raz ostatni przebywał w Sztumie. Miał poplątane myśli i brak planu na życie. Pewnego razu do zakładu przyjechała grupa chrześcijan, aby opowiadać swoje świadectwa nawrócenia. Mówili o nowym życiu w Jezusie Chrystusie. Mówili o Jego śmierci za grzechy najgorszych przestępców. Krzysiek zaczął rozumieć, że mowa jest o Nim. Dla swojego ojca był beznadziejnym przypadkiem. Dowiedział się, że dla Stwórcy wszechświata jest ukochanym dzieckiem. To go złamało. Zapragnął żyć życiem godnym Bożego dziecka. Oddał swoje życie Chrystusowi, a razem z nim dziesięć innych więźniów. Podczas spacerów, gdy wszyscy chodzili w koło, oni po środku z podniesionymi rękoma z radością chwalili Boga. Koledzy pukali się w czoła, a oni byli szczęśliwi jak nigdy dotąd. Krzysiek wyszedł z więzienia. Trafił do Kościoła Zielonoświątkowego w Pruszczu Gdańskim. Tam poznał swoją żonę – misjonarkę z USA. Wzrastał. Na początku sprzątał w kościele. Potem poszedł do liceum. Zdał maturę. Nie dawno ukończył studia. Gdy się z nim rozmawia w jego zachowaniu i wyglądzie nie widać śladu przeszłego życia. Bóg dał mu nowe. Krzysiek z żoną Amy kochają ludzi. Usilnie pracują dla ich dobra, aby byli szczęśliwi, zdrowi, aby byli zbawieni. Jeżeli chcesz ich poznać, napisz do mnie. Ich historia jest znacznie dłuższa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s