I po raku

Jerzy spędził wiele lat w najcięższych więzieniach w Polsce. W jednym z nich osadzeni kaleczyli się, aby trafić do szpitala i odetchnąć. On też. Połykał drut z wieszaka, który miał powodować komplikacje w przewodzie pokarmowym. Te pojawiły się dopiero po kilkudziesięciu latach. W tamtym czasie do zakładu karnego przyjeżdżali nawróceni chrześcijanie, którzy opowiadali o nowym życiu w Jezusie Chrystusie. Jerzy chodził na ich spotkania. W pewnym momencie oddał życie Bogu. Od tej chwili siły do życia czerpał z Biblii i modlitwy, chociaż nie zawsze było to łatwe i proste.
W zeszłym roku Jerzy poważnie zachorował i bardzo osłabł. Rzekomo miał zapalenie oskrzeli. Przyjął jedną partię antybiotyków. Potem następną. Te nie pomogły. Słabł w dalszym ciągu. Wtedy pojawiła się złowroga diagnoza – rak przełyku. W miejscu zranień sprzed lat rozwinął się guz, który zamienił się w nowotwór złośliwy. Jerzy odmówił chemioterapii. – Jeżeli Bóg mnie nie uratuje, to umrę – zadecydował. Znikał w oczach. Coraz mniej mógł robić. Pewnego dnia postanowił pojechać swoim zwyczajem na tydzień do lasu, aby się zbliżyć do Boga. Wszystko wskazywało, że będzie to jego ostatni raz. Spał w śpiworze pod gołym niebem i modlił się. Był to późny październik. Noce były bardzo chłodne. Po trzech dniach wołania do Boga przyszło oczyszczenie duchowe i fizyczne. Jego organizm nagłe ogarnęły skurcze wymiotne. Zaczęły wychodzić z niego dziwne rzeczy m.in guzy. Gdy akcja się zakończyła, mógł swobodnie oddychać. Jego organizm się wzmocnił. Zaczął odzyskiwać siły. Wkrótce okazało się u lekarza, że zniknął rak, którego miał w gardle. Od tamtego czasu upłynęło pół roku. Jarzy jest całkowicie zdrowy. Gdy godzinę temu opowiadał mi tę historię, miał łzy w oczach. Był poruszony Bożym dotykiem, którego doświadczył. Chwała Bogu za Jego nieskończoną moc!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s