Szukając szczęścia

Żyj tak, abyś nigdy nie musiał powiedzieć: „Ale kiedyś byłem głupi”.

Pewnego dnia dwie uczennice podeszły do mnie po zajęciach i zadały mi zaskakujące pytanie: „Mamy po 16 lat. Jak mamy żyć, aby mieć udaną przyszłość?” Byłem zdumiony ich dojrzałością. Patrzyłem na nie z zazdrością. W ich wieku nie byłem taki rozsądny. Robiłem wiele głupot, raniących siebie samego i innych. Nie umiałem poważnie spoglądać na życie. Teraz, z perspektywy czasu, widzę jak wiele czasu zmarnowałem, podczas gdy inni w tym samym momencie coś budowali. Były to osoby mądre, tak jak te dwie dziewczyny.

Kiedy szukałem w głowie właściwej odpowiedzi, zobaczyłem rząd ławek, łączących się ze sobą grzbietami, które sięgały aż do końca klasy. Spojrzałem na nie z wysokości blatu i powiedziałem: „Daleko sięgają. Niech te ławki reprezentują kolejne etapy życia. Postępujcie tak, aby wszystkie wasze myśli, wysiłki i marzenia doprowadziły was nie tylko do końca tej pierwszej ławki, drugiej czy nawet trzeciej, ale do końca tego pomieszczenia. Niech koniec życia będzie perspektywą z jakiej ocenicie wszystkie swoje decyzje i życzę wam, abyście żadnej nie żałowały. Nie zbaczajcie z obranego kursu i pamiętajcie, że trzeba biec z całych sił, aby stać w miejscu i dwa razy szybciej, aby się przesuwać do przodu”.

Niedawno umierał ojciec jednego z moich kolegów, skuteczny biznesmen. Posiadał dobrze prosperującą firmę, kilkudziesięciu pracowników, duży dom, drogie samochody. Pewnego dnia stanął przy oknie i wypowiedział zaskakujące słowa: „Nic w życiu nie osiągnąłem”. Wkrótce zmarł. Co miał na myśli? Wielu ludzi mu zazdrościło sukcesu.

Każdy znajdzie się kiedyś w miejscu, w którym będzie próbował podsumować swoje życie. Będzie to moment prawdy o sobie samym. Filozofia „tutaj i teraz”, którą wyznaje większość medialnego społeczeństwa, niesie ze sobą wiele przyjemności. Jest ona jak marchewka, która motywuje osła by pójść naprzód. Karmienie zmysłów jest pociągające jedynie do momentu, kiedy ciało jest sprawne. Gdy zdrowie zawodzi, radość się zazwyczaj kończy. Nie musi się tak jednak dziać. Istnieją takie źródła wewnętrznej siły, które nigdy się nie kończą i nie rozczarowują.

Za życiem w harmonii z samym sobą, z ludźmi i przyrodą stoi mądrość. Przeciwieństwem mądrości jest głupota. Salomon, najmądrzejszy człowieka starożytnego świata, powiedział, że „lepiej jest spotkać niedźwiedzicę co straciła małe niż głupca z jego głupotą”. Unikajmy jej. Mądrość wysysana jest z mlekiem matki, absorbowana z najbliższego środowiska lub zdobywana w trudzie na własną rękę. Nie jest związana z intelektem czy wykształceniem. Jej początek leży w wewnętrznym przeświadczeniu o istnieniu absolutnej prawdy, czystości i szlachetności, po którą można i trzeba sięgnąć. Kiedy człowiek to zrobi, doświadczy prawdziwego szczęścia i spełnienia.

Największą budowlą, jaką można w życiu można postawić, jest rodzina. To największa szkoła i wyzwanie z jakim można się zmierzyć. To poligon dla miłości, szacunku, wierności, poświęcenia i przebaczenia. Nasze czasy nie sprzyjają tworzeniu trwałych i jakościowych związków. Promowane wzorce pchają ku egoizmowi, raczej niż ku ofiarności. Ludzie żyjący wyłącznie dla siebie samych tworzą mierne społeczeństwo, żałośnie zarządzane firmy, opłakane państwo. Tym samym każdy człowiek ma wpływ na poziom życia we własnym kraju, wygląd swojej ulicy, szczęście członków własnej rodziny. To duża odpowiedzialność i obowiązek. Jego wypełnienie znajduje się w szukaniu mądrości.

Maciek Strzyżewski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s