Życie niszczące życie

Dlaczego wokół jest tyle zła skoro dzieci, które się rodzą są takie dobre? Choroba, która toczy ten świat nazywa się grzechem. Można ją jednak skutecznie leczyć.

Piękny początek
Czy kiedykolwiek trzymałeś na swoich rękach niemowlę? Czy pojawiła ci się wtedy refleksja nad fenomenem życia? Miliardy skomplikowanych procesów musi zajść zanim narodzi się człowiek. Zagłębiając się w biomedyczne podstawy rozwoju organizmu człowiek może zostać oszołomiony złożonością i skomplikowawiem powstawania życia. Na kolejnych etapach rozwoju hormony uruchamiają mechanizmy powstawania nowych układów. Procesy przebiegają bez zakłóceń aż do wieku nastoletniego. Czasami gdzieś po drodze pojawia się jakiś błąd, ale bardzo rzadko biorąc pod uwagę, że chodzi o liczny o wartościach kosmicznych.

I w końcu pojawia się oczekiwany przez rodziców i dziadków wielki, mały człowiek. Jest malutki, świeżutki i pachnący. Nie mogą przestać się na niego patrzeć i bez wahania poświęciliby swoje życie, aby uratować jego. Od teraz ich wszelkie działania są podporządkowane jego szczęściu.

Dziecko rośnie, obserwuje i się uczy. Zachwyca swoją spontanicznością, kreatywnością i prostodusznością. – Chciałem ciebie mamuniu oszukać, ale serduszko mi nie pozwoliło – maluch zwierza się kobiecie, która stanowi cały jego świat.

Czas jednak szybko biegnie. Dziecko przestaje być malutkie. Zaczyna mieć swoje zdanie i swoje upodobania. Dziecku podobało się bycie w centrum uwagi i domaga się podobnych przywilejów później. Chce, aby inni dawali mu tyle co jego rodzice. Pojawiają się problemy. Złości się i zaczyna manipulować tymi, którzy nie chcą mu ulegać. Ćwiczy umiejętności, które wkrótce wykorzysta do celów poważniejszych.

Pułapka chłopców
Rodzina zaczyna powiewać nudą. Dziecko rozgląda się wokół i dostrzega swoich rówieśników, którzy po kryjomu zaczynają korzystać z „pełni” z życia. Przyłącza się do nich, aby spróbować zakazanego owocu. Wie, że rodzice i nauczyciele nie byliby z tego zadowoleni, ale widzi także że wszyscy dookoła to robią, łącznie z rodzicami, nauczycielami, lekarzem i księdzem. W ten sposób uczy się „normalnego” życia z papierosem w ustach i piwem w ręku. Od małego słyszał na uroczystościach: „A kto z nami nie wypije niech go piorun trzaśnie”. W przyszłości usłyszy od szefa: „Nie ufam ludziom, którzy nie piją”. Staje się jednym z paczki. Mówią o nim „swój chłop”. „Gdyby to było takie szkodliwe to zabroniliby sprzedaży” – myśli logicznie, ale nie wie, że gdyby mieszkał w innym miejscu na ziemi to miałby inną logikę. Nie wie też, że pieniądz korporacji tytoniowych ma władzę nad rządami państw i umysłami jednostek. Resztę swojego „wolnego” życia spędzi w klatce kłamstwa i pożądliwości, do której właśnie wszedł z własnej, nieprzymuszonej woli .

Substancje krążące w jego organizmie dokonują spustoszenia. Nie martwi go to jednak, bo nie odczuwa żadnych dolegliwości. Pewnego dnia odczuje ból, ale będzie za późno na refleksję. Ich organizm jest coraz bardziej zmęczony i obciążony. Na to specjaliści od zarabiania pieniędzy też znaleźli sposób. Wielką furorę wśród zmęczonej młodzieży robią wszelkie rodzaje napojów energetycznych i wspomagaczy. Coraz częściej ci młodzi, ładni, wykształceni nagle umierają. Mają po 20 lat i tak po prostu odchodzą z tego świata. Marek stracił 50 kolegów, którzy nie ukończyli 18 roku życia. Byli ćpunami z lat 80. Żyli w innych czasach. Nie wiedzieli, że już za kilka lat wykończać się będzie można znacznie dłużej i kulturalniej.

Pułapka dziewcząt
Dziewczęta coraz wcześniej i skuteczniej uczą się robić użytek ze swoich boskich ciał. Podoba się im, że mają władzę nad mężczyznami. Nie wiedzą, że jest to władza, która prowadzi do stania się niewolnicami. Chodzi im jedynie o niewinną zabawę dla poprawienia nastroju czy poprawy poczucia własnej wartości. Tak często ta zabawa kończy się tym, że dziecko pozostaje z dzieckiem. Dziewczyna jest sama, oszukana i zgorzkniała z tzw. doświadczeniem życiowym i opinią na temat „wszystkich” mężczyzn. A przecież nie tak miało być.

Rozwody i walka byłych partnerów za pomocą dzieci we współczesnej Polsce są już tak samo powszechne jak na Zachodzie. Ludzie, którzy rok temu się kochali teraz się nienawidzą. Poszukają pocieszenia w ramionach innych, wciąż jednak według tego samego błędnego klucza. Czy szczęście w małżeństwie to jedynie kwestia przypadku, gdzie jednym trafia się dobrze, a innym nie? Nie, to szereg decyzji w oparciu o mądrość przekazaną od rodziców i otoczenia. Zazwyczaj jest to życie według tego jak im emocje dyktują, od weekendu do weekendu, a pomiędzy ciężka praca i walka o pieniądze.

Nadzieja dla przegranych
A jednak pomimo goryczy, zawodu i uczucia przegranej można się odbić i coś ze sobą zrobić, zacząć żyć nowym życiem tak jak Bartek z artykułu „W labiryncie życia” i Tytus z historii „Między dragami a Tatrami” oraz wielu innych, którzy zrozumieli, że lepiej późno niż wcale i że na błędach innych, a nie na swoich należy się uczyć.

Znajomy z południa Polski jadąc kiedyś samochodem zobaczył przy drodze dziewczynę. Była ubrana wyzywająco. Zatrzymał się, aby z nią porozmawiać. Podeszła ku niemu ochoczo. Chciała jego pieniędzy, lecz on dał jej książkę ze swoją wizytówką.

– Klechą jakimś jesteś? – wysyczała wściekła.

Po kilku dniach ponownie tamtędy przejeżdżał. Zatrzymał się przy niej. Tym razem podeszła do niego wyciszona.

– Czy jest możliwe, aby żyć tak jak jest opisane w tej książce? – zapytała łagodnie.

– Tak. Jest to możliwe. Tysiące ludzi żyje w taki sposób.

– Ja też chcę tak żyć – odpowiedziała ze łzami w oczach.

Rozpoczęli wspólne studiowanie Biblii. Kiedyś była taką malutką, świeżą i pachnącą dziewczynką, która gdy urosła zaczęła podejmować szkodliwe względem swojego cennego życia decyzje. Na szczęście nigdy nie jest za późno, aby się opamiętać, poprosić o pomoc i zacząć od nowa.

„Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe”  (2 Kor 5,17).

Maciek Strzyżewski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s